ponad 24 000 artykułów


 


Nr 5(115) V 2012
archiwum e-wydań
WYDAWCA   PROFIL PISMA   REDAKCJA  REKLAMA  DYSTRYBUCJA   BADANIA PRASY  KONTAKT


reklama
 

NASZA SONDA

Pobierana w Polsce opłata interchange za transakcje bezgotówkowe jest jedną z najwyższych w Unii Europejskiej, co hamuje rozwój obrotu bezgotówkowego - w naszym kraju tylko 15 proc. punktów usługowo-handlowych ma terminal do przyjmowania kart. Główni gracze na rynku płatności kartowych - banki, agenci rozliczeniowi i agencje płatnicze - wstępnie zgodziły się na plan obniżek opłaty interchange zaproponowany przez NBP. Od przyszłego roku ma ona zmaleć z 1,6 proc. do 1,1 proc., i systematycznie spadać w kolejnych latach.

Czy po obniżeniu opłaty interchange zainstalujesz w sklepie terminal do transakcji bezgotówkowych?
 
obejmuje ponad 24 000 artykułów.
   
ARCHIWUM WYDAŃ - szukaj w serwisie







Kawa i herbata - mocna strona detalistów z Bychawy
15.10.2011.

Ewa i Robert Madej, młodzi detaliści z Bychawy w okolicach Lublina, zapasy kawy i herbaty uzupełniają w Makro dwa razy w tygodniu. Choć ich placówka jest stosunkowo mała – mówimy o powierzchni 105 mkw. – półka z tym asortymentem liczy ponad 120 indeksów.

Madejowie to detaliści z kilkunastoletnim stażem. Ich sklep działa od niedawna pod szyldem Odido w Bychawie, oddalonej od Lublina o 25 kilometrów, naprzeciwko dużego szpitala. Taka lokalizacja sprawia, że dobrze sprzedają się kosze prezentowe, w skład których wchodzi kawa, herbata, jakiś lepszy trunek i coś słodkiego. Średnio schodzi pięć takich koszy tygodniowo.
Półka z kawą i herbatą znajduje się w głębi sklepu, tuż przy artykułach suchych i produktach dla dzieci. Długo trwało poszukiwanie najlepszego miejsca dla tego asortymentu. Kiedyś kawy i herbaty stały tuż przy wejściu – i prawie się nie sprzedawały. – Pewnego dnia zorientowałam się, że w ogóle nie zamawiam jednych i drugich, taki był zastój. Nie mam pojęcia, czemu w tamtym miejscu sprzedaż nie szła – wspomina Ewa Madej. Z mężem podzielili się kategoriami – jej przypada wszystko, co znajduje się w głębi sali sprzedaży (wędliny, artykuły świeże, suche, kawa, herbata), on zajmuje się używkami, napojami i słodyczami. Podział ról sprawia, że każdy czuje się specjalistą na swoim odcinku.
Wracając do kawy i herbaty: obecny układ jest optymalny. Dwustronny regał typu gondola jest na tyle głęboki, że można na nim wyeksponować odpowiednią liczbę produktów. Na półce zrobiło się nieco ciasno, a w dodatku niebawem dojdą nowe pozycje, którymi sklep nie handlował latem – przede wszystkim grzańce i herbaty owocowe, których sprzedaż w okresie jesiennym wyraźnie rośnie. Aby wzmocnić obecność kawy i herbaty w placówce, Ewa Madej umówiła się na spotkanie z doradcą Makro Jarosławem Sosnówką. Zaproponował dodatkowe miejsce  na szczytach regału.
Madejowie czują się specjalistami w dziedzinie napojów gorących, choć przyznają, że nie wszystkie marki mają w ich sklepie powodzenie. Klienci sięgają przede wszystkim po Sagę, Assam, Tetley czy Bastek, który ma w tym regionie wyjątkowo mocną pozycję. Renomą cieszy się Lipton – dla większości osób zaopatrujących się w sklepie Odido to marka z górnej półki, dlatego Lipton wędruje do koszy prezentowych. Były też inne, droższe herbaty, ale brakowało na nie chętnych. Półka jednak żyje, bo wciąż ktoś pyta o jakiś produkt – a to reklamują coś w telewizji, a to wchodzi moda na dany rodzaj napojów. Choćby w tym roku: ni stąd ni zowąd mieszkańcy Bychawy zaczęli pić kawę mrożoną i trzeba było szybko ją zamówić i wygospodarować miejsce w chłodni. Najnowszy trend wytyczyły podwyżki cen kawy. W efekcie, setki (czyli opakowania 100 g), które do niedawna schodziły rewelacyjnie (klient kładł na ladę niecałe 4 zł i miał paczuszkę kawy), teraz prawie się nie sprzedają – bo są za drogie. Gdy detalistom udało się zamówić 100 torebek w cenie 2,50 zł, klienci wykupili je w ciągu jednego dnia. – Bardzo dobrze sprzedają się kawy rozpuszczalne. Kiedyś bazowaliśmy na pięciu twarzyczkach, teraz dostawiamy kolejne i brakuje miejsca. Ludzie nie chcą pić kaw z fusami, bo dbają o zęby – tłumaczy Ewa Madej. Ale kawa parzona na półce wciąż stoi, podobnie jak ziarnista. Sklep zamawia jej kilka sztuk dla stałych klientów. Jest też kawa bezkofeinowa i Inka. Jeśli chodzi o gramatury, Ewa Madej kupuje najczęściej rozpuszczalne setki, zaś w przypadku kawy parzonej – najlepiej rotują produkty w opakowaniach 250 g.
Z herbat dobrze sprzedają się czarne liściaste. Zielone – kiedyś praktycznie nisza – to dziś obowiązkowa pozycja w sklepie. Sporo miejsca na półce zajmują herbaty liściaste i granulowane w opakowaniach po 100 g.
Straty w tej kategorii biorą się przede wszystkim z uszkodzeń mechanicznych. Klient, który chce obejrzeć jakiś produkt, odstawia go niedbale i łatwo o rozerwanie hermetycznego w przypadku kaw opakowania. Trudno potem taki uszkodzony towar sprzedać. (AU)

Image

Image
Uwagę zwracają wzorcowo opisane i porządne cenówki

 


Herbaty i kawy najlepiej układać w blokach
W sklepie państwa Madejów półka z kawą i herbatą jest przemyślana. Dobrze, że znajduje się w głębi sklepu, w części rzadziej odwiedzanej przez klientów. Kawa i herbata to asortyment, w przypadku którego klient musi przemyśleć sprawę zakupu, postudiować etykiety, porównać ceny, gramatury, zastanowić się nad formatem saszetki itp. Dlatego sprzedaż nie szła przy wejściu. Znacznie lepiej w tym miejscu sprawdzają się warzywa, które są kolorowe, zachęcają do wejścia i zrobienia zakupów.
Podoba mi się układ na półce kawowo­‑herbacianej. Z wyjątkiem kilku drobnych niedociągnięć, produkty są ułożone w sposób logiczny i przemyślany. Przede wszystkim zachowana jest zasada, że klient „czyta” półkę od strony lewej do prawej. Po drugie produkty w obrębie tych samych marek ustawione są od największych opakowań po najmniejsze. Dobrze widać to na przykładzie kaw Nescafé, które są oferowane w różnych gramaturach. Klient wzrokiem szuka setki, ale okiem ogarnia również inne, większe słoiki – może, porównując ceny, skusi się na większe opakowanie? Polecam, by kawy i herbaty ustawiać w blokach – idealnie, jeśli są to bloki stworzone od góry do dołu. Dodatkowy atut to fakt, że placówka dysponuje atrakcyjnymi piktogramami, które przyciągają uwagę klientów. Podobają mi się również rzetelnie opisane cenówki – są na nich podane gramatura, cena jednostkowa oraz cena za kilogram.
Wielu detalistów z obawy przed kradzieżami aranżuje półkę z kawą i herbatą na stoisku z ladą. Uważam, że niesłusznie. Aby towar jak najlepiej rotował, klient musi mieć do niego dostęp. Z rozmów z właścicielką wynika, że w tym sklepie nie ma problemu z kradzieżami.
Image
Jarosław Sosnówka,
doradca klienta traders Makro


W Makro wciąż szukają ciekawych nowości
Obserwujemy znaczący wzrost sprzedaży kaw ziarnistych. Wpłynęła na to coraz większa dostępność i obecność w polskich domach specjalistycznych urządzeń do profesjonalnego przyrządzania kawy – ekspresów, młynków do kawy czy trzepaczek do ubijania mleka. Polacy korzystają z nich chętnie, a dzięki temu odważniej sięgają po różne, nieznane dotąd rodzaje kaw. Wśród konsumentów doskonale przyjął się też koncept ekspresu i kapsuł Dolce Gusto, który pozwala na szybkie i proste przygotowanie różnych rodzajów kaw: małej czarnej, latte czy cappuccino.
W przypadku herbat intensywnie rozwija się oferta herbat w piramidkach oraz herbat kopertowanych. Bez wątpienia konsumenci zwracają uwagę i doceniają coraz wyższą jakość i coraz lepszy smak herbaty.
Mimo przywiązania do konkretnych marek, Polacy pozostają otwarci na nowości. Z tego względu Makro nawet w tak szerokich kategoriach, jak kawa czy herbata, cały czas poszukuje innowacyjnych rozwiązań. Stawiamy przede wszystkim na nowe, wygodniejsze i bardziej estetyczne opakowania oraz na wysoką jakość. Dlatego nasza oferta jest bardzo bogata. W jej skład wchodzą herbaty czarne, zielone i białe, a także herbaty aromatyzowane, ziołowe czy mieszanki funkcjonalne. Staramy się, aby nowości promowane w mediach były dostępne w halach Makro w momencie startu kampanii promocyjno­‑informacyjnej. Ostatnio wprowadzonymi nowościami w segmencie kaw są kawy w kapsułach Tassimo, najnowszy produkt firmy Kraft Foods Polska. Warto też zwrócić uwagę na regularny wzrost zainteresowania klientów markami wyłącznie dystrybuowanymi przez Makro, w tym marką Rioba, którą sygnujemy zarówno kawy jak i herbaty. Kawa Rioba Silver, Gold i Platinum dostępna jest w różnych gramaturach i rodzajach (ziarnista, mielona i instant), natomiast herbata Rioba dostępna jest w opakowaniach po 50 sztuk. Wysoka jakość tych produktów oraz estetyczne, nowoczesne opakowania sprawiają, że marka cały czas zdobywa większe rzesze stały nabywców.
Image
Monika Zaremba,
menadżer kategorii produktów kawa,
herbata, słodycze w Makro

 

 
 

 

RAPORT MIESIĄCA

Raport miesiąca





reklama
 
Copyright 2004-2011 Wydawnictwo Gospodarcze Sp. z o.o. Wszelkie prawa autorskie wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie informacji i tekstów zabronione. Korzystanie serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na własne potrzeby lub za zgodą wydawcy.
redakcja | profil | oferta reklamy | kontakt | administracja strony: ymg.pl