ponad 24 000 artykułów


 


Nr 5(115) V 2012
archiwum e-wydań
WYDAWCA   PROFIL PISMA   REDAKCJA  REKLAMA  DYSTRYBUCJA   BADANIA PRASY  KONTAKT
Advertisement


reklama
 

NASZA SONDA

Pobierana w Polsce opłata interchange za transakcje bezgotówkowe jest jedną z najwyższych w Unii Europejskiej, co hamuje rozwój obrotu bezgotówkowego - w naszym kraju tylko 15 proc. punktów usługowo-handlowych ma terminal do przyjmowania kart. Główni gracze na rynku płatności kartowych - banki, agenci rozliczeniowi i agencje płatnicze - wstępnie zgodziły się na plan obniżek opłaty interchange zaproponowany przez NBP. Od przyszłego roku ma ona zmaleć z 1,6 proc. do 1,1 proc., i systematycznie spadać w kolejnych latach.

Czy po obniżeniu opłaty interchange zainstalujesz w sklepie terminal do transakcji bezgotówkowych?
 
obejmuje ponad 24 000 artykułów.
   
ARCHIWUM WYDAŃ - szukaj w serwisie







W Helmarze nie trzeba przyjmować dostaw prosto na salę sprzedaży
12.05.2011.

Magazyn przy sklepie to nie tylko wygoda, ale przede wszystkim możliwość lepszego zarządzania asortymentem. Dysponująca dużym zapleczem placówka Ireny Szymańskiej w podwarszawskiej Helence u progu sezonu grillowego zgromadziła odpowiednie zapasy akcesoriów grillowych, napojów i wód butelkowanych. Bez magazynu nie byłoby to możliwe.

Sklep Ireny Szymańskiej nazywa się Helmar i leży na uboczu – w zamieszkałej przez około 200 osób wiosce Helenka, kilkadziesiąt kilometrów od Warszawy. Placówka działa od 2002 roku w pawilonie wybudowanym na osobnej działce, nieopodal domu rodziny Szymańskich. Budynek, o powierzchni ponad 200 mkw., mieści salę sprzedaży (około 140 mkw.) i magazyn (30 mkw.), reszta to kotłownia, pomieszczenia socjalne i biuro. Placówka jest dobrze zaopatrzona i może zaspokoić nie tylko podstawowe potrzeby mieszkańców Helenki: na półkach znajduje się ponad 10 000 indeksów, z czego dwie trzecie przypada na artykuły spożywcze. Reszta zaś to chemia, kosmetyki oraz drobny sprzęt gospodarstwa domowego, jest nawet odzież.

Osobny podjazd z tyłu sklepu
Robiąc zakupy w Helmarze, klient nie jest w stanie zorientować się, że właśnie trwa dostawa. W sklepach pozbawionych magazynu, gdy przyjeżdża towar, trzeba nierzadko przeciskać się między wyłożonymi w alejkach paletami wyładowanymi produktami, których sprzedawcy nie zdążyli jeszcze wyłożyć na półki. W placówce pani Ireny taki widok jest nie do pomyślenia. Wszystko odbywa się z tyłu sklepu. Co najwyżej można zobaczyć, jak sprzedawczyni z towarem wyłożonym w wózku objeżdża półki i uzupełnia braki.
– Do hurtowni Makro w Al. Jerozolimskich, w której robimy większość zakupów, mamy ponad 60 kilometrów. Jeździmy tam dwa razy w tygodniu, nie częściej. Bez magazynu trudno byłoby nam planować zaopatrzenie – przyznaje Irena Szymańska. Helmar ma własny transport (sklep raczej nie korzysta z opcji dowozu towaru), do dyspozycji pani Ireny i jej pracowników są dwa auta dostawcze – pakowny Renault Master oraz mniejszy i zwinniejszy Opel Combo. Magazyn ma własny podjazd i osobne, szerokie wejście, łatwo zatem wyładować towar z samochodów. – Nie wyobrażam sobie jego wypakowywania prosto na regały w sklepie. Powstałby chaos i nieporządek. Bardzo nie lubię, gdy na sali stoi towar na paletach. U nas sprzedaż odbywa się z półek, nie z podłogi – podkreśla detalistka.
Sam magazyn to pomieszczenie w kształcie prostokąta o wymiarach około 5 na 6 metrów. Po obu jego stronach znajdują się wysokie pod sufit regały, na których stoją towary, są też podesty na napoje (w pomieszczeniu zmieści się nawet 5 palet z wodą butelkowaną, co właścicielka bardzo sobie chwali latem, gdy wszystko, co mokre tak szybko rotuje, że bez większych zapasów mogłoby być krucho. Dla placówki znajdującej się daleko od hurtowni byłaby to katastrofa). Jest też – zgodnie z sugestiami sanepidu – osobne pomieszczenie do mycia wózków i koszyków. To rodzaj kącika sanitarnego z brodzikiem. Marzeniem pani Ireny, które zostanie zrealizowane jak tylko nadejdą nieco lepsze czasy dla handlu, jest chłodnia na artykuły świeże. Przykładowo, pomidory zdecydowanie potrzebują chłodu, by dłużej zachować jędrność. Podobnie jest z innymi warzywami i owocami.
Poza wystawioną na paletach wodą, półki w magazynie zapełniają przede wszystkim takie artykuły, jak napoje niegazowane i gazowane czy mleko, jest też trochę słodyczy, a także artykuły higieniczne, np. papier toaletowy, ręczniki papierowe, nieco chemii. Ale zapasów cukru detalistka nie robiła, wychodząc z założenia, że nie ma sensu uczestniczyć w tym cenowym szaleństwie. – Jak ktoś chce koniecznie kupić tani cukier, to pojedzie do marketu. U mnie co najwyżej dokupi kilogram czy dwa, gdy mu zabraknie – argumentuje nasza rozmówczyni.


Jesienią kredki, latem węgiel
Właścicielka Helmaru pilnuje, żeby placówka miała ofertę sezonową. Gdy w magazynie można natknąć się na kredki i zeszyty, to nieomylny znak, że zbliża się koniec wakacji; z kolei znicze zapowiadają dzień Wszystkich Świętych. U progu wiosny w magazynie pojawia się węgiel drzewny. Ma rację bytu w ofercie sklepu aż do początku października, gdy definitywnie kończy się sezon grillowy.
Magazyn posiada własny system komputerowy – Subiekt. Dzięki skomputeryzowaniu, łatwo jest śledzić zapasy i planować zakupy. Dane z komputera pozwalają kontrolować stany i porównać z tym, co faktycznie znajduje się na półce. – Bez systemu komputerowego byłby chaos. Nie wyobrażam sobie choćby zmiany VAT‑u – mówi Irena Szymańska.
Podobnie jak w innych dobrze zarządzanych placówkach, do magazynu wstęp mają wyłącznie pracownicy sklepu. Nie ma szans, by wdarł się tu klient czy wścibski przedstawiciel handlowy.

Image
Magazyn o powierzchni około 30 mkw. dysponuje własnym podjazdem, dzięki czemu dostawy odbywają się bardzo sprawnie i nie paraliżują pracy placówki

Image
W magazynie znajduje się osobne pomieszczenie do mycia wózków i koszyków. Właścicielka marzy jeszcze o chłodni na warzywa i owoce

Anna Krężlewicz

Image 

 


Bezpłatne szkolenia
dla właścicieli i pracowników sklepów


„Idealny biznes” to cykl ogólnopolskich, bezpłatnych szkoleń dla mikro- i małych przedsiębiorców oraz ich pracowników. Szkolenia współfinansowane są z Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki i odbywają się od roku w całym kraju. Aby wziąć udział w bezpłatnych warsztatach, wystarczy zgłosić chęć uczestniczenia konsultantowi Makro lub wypełnić formularz zgłoszeniowy na stronie www.szkolenia.makro.pl.

 


Odpowiedz na pytanie, trakcyjne nagrody czekają!
Szanowni Czytelnicy! W ramach cyklu „Poradnik Makro i WH” co miesiąc mamy dla Was atrakcyjne nagrody. Wystarczy przeczytać artykuł i wypełnić formularz, udzielając odpowiedzi na pytanie związane z aktualnym odcinkiem poradnika. Autorzy najtrafniejszych odpowiedzi otrzymają atrakcyjną nagrodę – jeden z trzech wózków na zakupy z ekskluzywnymi wyrobami marki Fine Food dostępnej wyłącznie w halach Makro.
Na odpowiedzi czekamy do 20 czerwca.

Pytanie konkursowe* brzmi:
Dlaczego w magazynie sklepu Helmar znajduje się
osobne pomieszczenie do mycia wózków i koszyków? 

Odpowiedzi wraz z pieczątką sklepu (na kopercie) należy przesłać na adres:
Poradnik Makro i WH
Wiadomości Handlowe, ul. Wałbrzyska 11 lok. 254, 02-739 Warszawa

* Konkurs skierowany jest do sklepów spożywczych

 

 
 

 

RAPORT MIESIĄCA

Raport miesiąca





reklama
 
Copyright 2004-2011 Wydawnictwo Gospodarcze Sp. z o.o. Wszelkie prawa autorskie wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie informacji i tekstów zabronione. Korzystanie serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na własne potrzeby lub za zgodą wydawcy.
redakcja | profil | oferta reklamy | kontakt | administracja strony: ymg.pl