REDAKCJA PROFIL OFERTA REKLAMY BADANIA PRASY KONTAKT
RAPORT MIESIĄCA: WYROBY MLECZARSKIE
ARCHIWUM WYDAŃ - szukaj w serwisie
NEWSLETTER   PRENUMERATA

Nr 8-9(98) VIII-IX 2010
Advertisement


Slideshow image
 
obejmuje ponad 21 000 artykułów.
   
ARCHIWUM WYDAŃ - szukaj w serwisie






Jaka jest Twoja opinia?

Czy bezpłatne rozdawanie klientom reklamówek zwiększa średnią wartość koszyka zakupów?
 




Dom na kółkach
21.07.2010.

Luxoo to polska zabudowa na podwoziu włoskiego Fiata Ducato. Efekt: w pełni wyposażony kamper, który z zewnątrz – gdyby nie okna i markiza – wyglądałby jak zwykły dostawczak.

Kto lubi wakacje all inclusive, tego raczej turystyka karawaningowa nie wciągnie. Jest to bowiem forma spędzania wolnego czasu bez wygód, typu drinki serwowane w basenie ze sztuczną falą. W samochodzie turystycznym jest ciasno i nie ma wanny. Ale nagrodę za wyrzeczenia stanowi nieograniczona mobilność, a przede wszystkim bliski kontakt z przyrodą. Lubisz jeziora? Możesz zaparkować metr od brzegu tak, że wyglądając rano przez okno, poczujesz się jak na żaglówce. Góry? Sam wybierasz tę, na którą chcesz mieć widok. I nie musisz robić rezerwacji ani przedpłaty. Decyzję podejmujesz na miejscu, w ostatniej chwili. A wszystko za około 50 zł dziennie – tyle kosztuje doba na kempingu z dostępem do wody i elektryczności. Oczywiście, plus cena auta...

Rodzina przy stole

Turystyka karawaningowa jest bardzo popularna u naszych zachodnich sąsiadów. Niemcy czy Holendrzy masowo przemierzają Europę swoimi luksusowymi domami na kółkach, odwiedzając również nasz kraj. Na polskich kempingach mienią się w słońcu luksusowe maszyny warte 100 000 euro i droższe, w których beztroscy globtroterzy wpatrują się w swoje plazmy. Sądząc po wieku, większość z nich to emeryci z mnóstwem czasu i pieniędzy na takie właśnie życie.
Przeciętnego polskiego emeryta nie stać byłoby pewnie nawet na reflektor do kampera, nie mówiąc o całym samochodzie. Na szczęście, powstają firmy, które starają się dostosować rodzimą ofertę samochodów kempingowych do zasobności konsumentów. Efektem tych starań jest właśnie Fiat Ducato Luxoo, który redakcja „Wiadomości Handlowych” testowała przez tydzień. Wprawdzie jego cena (w wersji z wyposażeniem standardowym) – około 170 000 zł – to wciąż dużo pieniędzy, ale i tak dwa razy mniej, w porównaniu z kamperami importowanymi z Zachodu.
Na cenę Luxoo składa się cena dostawczaka Fiata Ducato, a także koszt wykonania zabudowy (około 66 000 zł plus VAT). Za 170 000 zł klient dostaje auto kompletnie wyposażone do uprawiania turystyki karawaningowej. W środku jest łazienka z prysznicem, umywalką i WC, wbudowana kuchenka gazowa z dwoma palnikami zintegrowana ze zlewozmywakiem, 60-litrowa lodówka z zamrażalnikiem, a także łóżko, które po złożeniu zamienia się w dwie kanapy z ławą pośrodku. W Luxoo są cztery miejsca do jazdy – lotnicze siedzenia wyposażone w trzypunktowe pasy bezpieczeństwa oraz podłokietniki. Dwa miejsca w drugim rzędzie znajdują się przy oknie. Fotele kierowcy i pasażera można ustawić oparciem w stronę przedniej szyby. Wówczas cztery osoby mogą jeść posiłek przy wspólnym stole. W kamperze, który redakcja „Wiadomości Handlowych” miała do dyspozycji, był ponadto odtwarzacz DVD i telewizor oraz klimatyzacja stacjonarna i system pneumatycznego zawieszenia – Top Driver.
Wśród modeli Fiata Ducato do adaptacji przeznaczone są trzy wersje silnikowe. Wszystkie to diesle o pojemności: 2,2 (100 KM), 2,3 (120 KM) oraz 3,0 l (160 KM). Planując zabudowę, praktycznie powinno się brać pod uwagę tylko dwa ostatnie modele – stukonny silnik w przypadku samochodu, który z założenia ma pożerać kilometry na autostradach, to zbyt mało.

Kamper wymaga obsługi
Fiat Ducato Luxoo wyposażony jest w zbiornik czystej wody (120 l), która służy w WC, łazience i kuchni, dlatego wyczerpuje się dość szybko. Dwie osoby z dzieckiem mogą tyle zużyć w dwa dni. Warto więc uzupełniać zapas wody zawsze, gdy jest do tego okazja, nawet jeśli zbiornik jest napełniony w trzech czwartych. To samo dotyczy energii elektrycznej. Luxoo, podobnie jak inne kampery, ma niezależny akumulator do zasilania urządzeń pokładowych (oświetlenie, TV, lodówka), który także wymaga ładowania podczas postoju. Uzupełnianie wody i energii odbywa się w wyznaczonych stanowiskach na kempingu i jest dziecinnie proste.
Butla z gazem znajduje się w tylnej, oddzielonej od przedziału pasażerskiego, części auta. Gaz zasila zarówno kuchenkę, jak i system ogrzewania postojowego. Po włączeniu nadmuchu w aucie robi się ciepło już po minucie. O ile stan naładowania akumulatora i zbiornika wody widać na elektronicznym panelu centralnym, to poziom gazu w butli jest dla kierowcy zagadką (za dopłatą można zamówić miernik ilości gazu). Na szczęście, jego zużycie jest wielokrotnie mniejsze, niż w przypadku wody i energii.
Wnętrze Fiata Ducato Luxoo zaprojektowano w taki sposób, by nie marnował się nawet centymetr kwadratowy powierzchni. Wszędzie znajdują się zamykane schowki, w których jest tyle miejsca, że dwie osoby zmieszczą w nich bagaż potrzebny na miesięczną eskapadę. Problem tylko w tym, żeby pamiętać, co gdzie zostało schowane. Szukanie to prawdziwy koszmar.

Kamper wszędołaz
Fiat Ducato Luxoo różni się od tradycyjnego kampera. Przede wszystkim, jest przeróbką samochodu dostawczego, dzięki czemu jest bardziej mobilny, niż tradycyjny pojazd karawaningowy. Gdy w mazurskim lesie skończył się nagle asfalt, a zaczęła piaszczysta, coraz węższa, ścieżka, zakończona bramą zamkniętą na kłódkę, udało mi się – choć nie bez trudu – zawrócić. Nie wyobrażam sobie, co by było, gdybym ten sam manewr miał wykonać pudełkowatym domkiem na kółkach. Przewaga tego drugiego auta polega zaś na tym, że będąc już na kempingu, można się w nim poczuć jak w salonie. W rasowym kamperze jest bowiem więcej miejsca. Dlatego Fiat Ducato Luxoo najlepiej sprawdza się podczas krótszych, np. tygodniowych wypadów turystycznych lub biznesowych – dwojga, ewentualnie trojga pasażerów. Zwłaszcza wtedy, gdy w planie jest codzienne zmienianie miejsca noclegu. Podczas długich wycieczek, jak np. podróż dookoła Europy, z dłuższymi postojami, lepszy będzie większy pojazd. Szczególnie, gdy jadą więcej, niż dwie osoby.

Nie trzeba od razu kupować
Kamper – rasowy czy adaptacja – to i tak duży wydatek. Jeśli więc ktoś nie traktuje karawaningu jako sposobu na życie, ale chciałby spróbować tej formy wypoczynku, może skorzystać z usług firmy zajmującej się wynajmem aut turystycznych. Ceny są bardzo zróżnicowane i zależą głównie od sezonu. Dla przykładu, w warszawskiej firmie Blucamp wynajęcie najtańszego kampera na jeden dzień w tzw. niskim sezonie (1 stycznia-31 marca i 1 listopada-31 grudnia) kosztuje 215 zł, zaś w sezonie wysokim (15 czerwca-15 września) – 369 zł. Do ceny trzeba dodać 22 proc. VAT. Weekend w niskim sezonie kosztuje więc 944 zł, a w wysokim – 2020 zł. W tym wariancie obowiązuje limit 900 przejechanych kilometrów, a za każdy dodatkowy trzeba dopłacić 80 groszy.

Image
Luxoo na kempingu w Wigrach, w tle klasztor Kamedułów

Image
Estetycznie wykonane wnętrze posiada wszystko, co potrzebne podczas dalekiej wyprawy

Image
Fiatem Luxoo mogą wygodnie podróżować dwie dorosłe osoby i dziecko

Image
W kamperze ryba z jeziora smakuje lepiej niż w smażalni

 

Hubert Wójcik


Wiadomości Handlowe, Nr 7(97) Lipiec 2010 

 

 



RAPORT MIESIĄCA

Raport miesiąca

Copyright 2004-2009 Wydawnictwo Gospodarcze Sp. z o.o. Wszelkie prawa autorskie wydawcy oraz producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze odarcze Sp. z o.o. Wszelkie prawa autorskie wydawcy oraz producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie informacji i tekstów zabronione. Korzystanie serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na własne potrzeby lub za zgodą wydawcy.
redakcja | profil | oferta reklamy | kontakt | administracja strony: ymg.pl