|
Redukcja kosztów, wyższe udziały w rynku, optymalizacja asortymentu, zwiększenie znaczenia marek własnych, inwestycje w ceny, rozszerzenie usługi dowozu produktów, rozmowy z dostawcami – to główne punkty strategii szefa Metro C&C w Niemczech, Haralda Fraszczaka, które przedstawił w wywiadzie dla dwutygodnika „Lebensmittel Praxis”. Metro Cash and Carry w Niemczech (odpowiednik Makro w Polsce) odnotował w ubiegłym roku spadek obrotów spowodowany mniejszą sprzedażą swoich głównych klientów: kiosków i małych sklepów spożywczych (o 8 proc.) oraz gastronomii (o 6 proc.). W ramach całego koncernu Metro wdrażany jest obecnie program Shape 2012, który zakłada potencjalny wzrost zysków w ciągu trzech lat o 1,5 mld euro, z czego na Metro C&C w Niemczech przypada 150 mln euro. W minionym roku na pierwszym planie znajdowały się oszczędności w kosztach personalnych i rzeczowych. Równolegle do tego optymalizowano procesy logistyczne i dostępność towarów. – Jeśli chcemy być najtańsi, to musimy mieć także najniższe koszty – stwierdził Fraszczak. Warzywa, owoce i ryby zaczął kupować bezpośrednio u producentów, co przyspieszyło i potaniło zaopatrzenie. Kontynuowany będzie proces redukcji cen, które w 2009 roku obniżono dla 5000 produktów, a w pierwszych tygodniach stycznia dla kolejnych 500 towarów wchodzących w skład podstawowego koszyka. To nie była prosta korekta, ale wprowadzenie do cenników na regałach obniżek, które przedtem w formie rabatów otrzymywały niektóre grupy klientów. Harald Fraszczak powiedział też coś, co nie wzbudzi zapewne entuzjazmu wśród producentów współpracujących z Metro C&C: – Jeśli zrealizujemy oszczędności z naszymi dostawcami, to będziemy mieć dodatkowe pole manewru w obszarze cen. Producentów markowych wyrobów nie ucieszy też zapowiedź podwojenia liczby artykułów marek własnych Metro – do 9000 SKU i powiększenia wartości ich sprzedaży o jedną trzecią do 2012 roku. Metro C&C w Niemczech nie ma w planach na najbliższy rok ani zamykania hurtowni, ani otwierania nowych, natomiast w trzech miejscowościach przeprowadzi je do świeżo zbudowanych obiektów. Nie planuje również utworzenia sieci sklepów franczyzowych. Rozważa natomiast koncepcję urządzenia 20-30 placówek pokazowych.
Metro Cash&Carry (w Polsce Makro) ma na świecie 668 hal hurtowych, które wnoszą do koncernu Metro około 50 proc. obrotów i ponad 60 proc. zysków. W Niemczech jest 61 hal Metro. W 2008 roku ich sprzedaż sięgnęła 6,4 mld euro. REWE – najgroźniejszy konkurent w handlu C&C – miał obroty w wysokości 1,7 mld euro, a następna w kolejności Edeka uzyskała sprzedaż na poziomie 1,4 mld euro.
(PK)
Wiadomości Handlowe, Nr 3(93) Marzec 2010
|