|
Zaledwie 3 proc. wspólnych części łączy nowe Doblo z poprzednikiem. Konstruktorzy nie chcieli jednak zupełnie odcinać się od auta, które wybrało ponad milion użytkowników. Najważniejsze zmiany dotyczą płyty podłogowej, palety silników oraz zawieszenia. Z sylwetką konstruktorzy obeszli się znacznie łagodniej, ponieważ zamysł był taki, żeby linia nowego Doblo była kontynuacją starego. Dlatego, chociaż auto zostało wydłużone i poszerzone, bryła wciąż nawiązuje do poprzednika. Jazdy testowe rozpoczęliśmy od Fiata Doblo Cargo, czyli od wersji przeznaczonej dla przedsiębiorców – z częścią ładunkową oddzieloną od pasażerskiej metalową ścianą. Pierwsza uwaga: przedział ładunkowy jest szeroki i ma regularny, sześciokątny kształt. Wygodny dostęp do niego zapewniają przesuwne drzwi z obu stron oraz tylne drzwi o szerokości 1231 i wysokości 1250 mm. Pojemność ładowni wynosi 4,6 m³, a maksymalne obciążenie sięga 1000 kg, co jest ewenementem w tym segmencie. Podobnie jak platforma do zabudowy – niespotykana dotąd wśród najmniejszych samochodów dostawczych. Dzięki niej, ilość zastosowań Doblo znacząco wzrasta. Dieslowska jednostka napędowa 1,6 (105 KM) Multijet dobrze radzi sobie zarówno przy obciążeniu, jak i „na pusto”. Wiemy, ponieważ podczas testu mieliśmy możliwość dociążania auta. Fiat Doblo Cargo wypełniony ładunkiem w postaci worków z piaskiem kwarcowym o wadze ćwierć tony, zachowywał się nawet lepiej, niż wówczas, gdy jedynym balastem byli kierowca i pasażer. Cięższe auto było stabilniejsze, za to prawie nie wyczuwaliśmy różnicy w przyspieszeniu. Jedynie przy hamowaniu trzeba było brać większy zapas odległości. Przedstawiciele Fiata twierdzą, że przyszłość należy do takich dostawczaków, jak Doblo. Decydują o tym trzy czynniki: produkcja w systemie „just in time”, czyli bezpośrednio z fabryki na półki sklepowe z pominięciem magazynu; dynamiczny rozwój sklepów internetowych oraz przepisy, które coraz bardziej ograniczają możliwość poruszania się w miastach dużymi samochodami. Oprócz furgonu, mieliśmy także okazję wypróbować wersję osobową nowego Fiata. Jazda Doblo Panorama pokazała, że samochód może zdobyć popularność na polskim rynku również jako auto rodzinne. Miejsca jest w nim pod dostatkiem – zarówno z tyłu, jak i z przodu. W bagażniku można zamontować sztywną półkę, umieszczaną na dwóch poziomach. Gdy znajduje się na dolnym, można na niej przewozić ładunki ważące do 70 kg. W ofercie Fiata jest także wersja posiadająca siedem foteli. Testowany egzemplarz wyposażony był w system „start&stop”, sterujący automatycznym wyłączaniem silnika, a następnie jego ponownym uruchomieniem. System zapewnia niższe zużycie paliwa i ciszę w kabinie. W praktyce wygląda to tak, że silnik milknie po zatrzymaniu auta, a ponownie załącza po wciśnięciu sprzęgła. Przyzwyczaić się można już po kilkunastu minutach spędzonych w korku. Nowe Doblo dostępne jest z czterema silnikami: benzynowym 1,4 (95 KM) oraz trzema wysokoprężnymi Multijet 1,3 (90 KM), 1,6 (105 KM) i 2,0 (135 KM). W późniejszym terminie dostępna będzie także jednostka Natural Power z podwójnym zasilaniem (benzyna i metan) oraz jeszcze jeden diesel z półautomatyczną skrzynią biegów Dualogic.  Nowość Fiata jest nie tylko ponadprzeciętnie funkcjonalna – może się również podobać
 Ładowność nowego Fiata Doblo Cargo sięga 1000 kg – to wynik niespotykany w autach tej klasy

Hubert Wójcik Wiadomości Handlowe, Nr 3(93) Marzec 2010
|