REDAKCJA PROFIL OFERTA REKLAMY BADANIA PRASY KONTAKT
RAPORT MIESIĄCA: STREFA KASY
ARCHIWUM WYDAŃ - szukaj w serwisie
NEWSLETTER   PRENUMERATA

Nr 7(97) VII 2010


Slideshow image
 
obejmuje ponad 21 000 artykułów.
   
ARCHIWUM WYDAŃ - szukaj w serwisie






Jaka jest Twoja opinia?

Czy bezpłatne rozdawanie klientom reklamówek zwiększa średnią wartość koszyka zakupów?
 




Niech sieć sama płaci za swoje urodziny
10.03.2010.

– Jeżeli teraz nie uporządkujemy sprawy opłat półkowych, to nigdy nie uporamy się z tym palącym problemem – mówi Andrzej Szczepański, dyrektor ZUH Robico i przewodniczący zespołu ds. rozmów z sieciami, zawiązanego przez organizacje sektora mleczarskiego.

Czy Pana firma płaci sieciom opłaty pozamarżowe, tzw. półkowe?
Wszyscy płacą. Przy obrotach rzędu 9 mln zł rocznie ze współpracy z sieciami handlowymi opłaty pozamarżowe, tzw. półkowe, sięgają ok. 2 mln zł. Gdy sieć X przesunęła nasze kefiry o metr – z jednej strony półki na drugą – zapłaciliśmy za tę „usługę” 5000 zł. Gdy sieć Y obchodziła urodziny i wydawała okolicznościową gazetkę, byliśmy jedną z 500 firm zobligowanych do wyłożenia po 4000 zł za ekspozycję własnego logo na jej łamach. Za wejście z produktami do jednej z hal trzeba zapłacić 20 000 zł plus 1000 zł za każdy indeks. Nikt nikomu nie daje gwarancji, że produkt osiągnie wysoką sprzedaż. Jeśli współpraca z określonym dostawcą nie spełni oczekiwań sieci, produkty „wypadają” z półki, a sieć bierze innego dostawcę, który oczywiście musi również ponieść koszty wejścia do sieci.
Inny przykład. Pewna firma, z siedzibą w Szwajcarii, związana kapitałowo z siecią działającą w Polsce, pobiera od dostawców opłaty od 0,4 do 1 proc. wartości faktury brutto za to, że sieć reguluje swoje zobowiązania wobec dostawcy.
Stanął Pan na czele zespołu ds. rozmów z sieciami, który tworzy kilka organizacji mleczarskich. Jesteście pierwszą branżą, która tak głośno i stanowczo sprzeciwia się opłatom półkowym. Skąd bierze się ta determinacja?
Z zachłanności sieci handlowych. My, dostawcy, nie negujemy kosztów handlu. Zdajemy sobie sprawę z tego, że sieci ponoszą koszty logistyczne, promocji, merchandisingu itp. Niech opłaty dodatkowe będą, ale w granicach rozsądku. Niech jednak z ponad 30 proc. zostaną zmniejszone do 10-12 proc. Teraz stratni są nie tylko dostawcy, ale i konsumenci, bo żeby rozmawiać z kupcem o cenie netto, trzeba wkalkulować w cenę te dodatkowe koszty. I tak np, za produkt, który mógłbym sprzedawać po 1,20 zł, muszę żądać 1,80 zł, żeby wyjść na swoje. Nie chcemy ingerować w marże sklepów ani w umowy handlowe. Problem w tym, że opłaty półkowe wielokroć je przekraczają. Powtarzam jeszcze raz: możemy partycypować w kosztach, ale na zdrowych, partnerskich warunkach, z uwzględnieniem zasady ekwiwalentności.
O opłatach półkowych jest ostatnio bardzo głośno. Kujecie żelazo półki gorące?

Faktycznie, to idealny moment do uporządkowania tej kwestii. Jest stanowisko Komisji Europejskiej, dostawcy na Zachodzie buntują się, ponieważ odczuwają skutki kryzysu. W Polsce mamy już wyroki sądowe uznające racje producentów. W sprawę zaangażował się wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak oraz minister rolnictwa Marek Sawicki. Rząd powołał zespół, który przyjrzy się cenom i marżom. Dodatkowo powstało memorandum, które czarno na białym wskazuje jakie opłaty są niezgodne z prawem. Nie bez satysfakcji chciałbym podkreślić, że branża mleczarska wreszcie zaczyna mówić jednym głosem. Jeśli jednak szybko nie rozwiążemy problemu, to nie rozwiążemy go nigdy. Znów zostanie zamieciony pod dywan.
Pierwsze spotkanie z sieciami handlowymi poświęcone opłatom półkowym już zorganizowaliście w resorcie rolnictwa.
Co ono dało?

Przyszli reprezentanci tylko kilku sieci. Nie zauważyliśmy z ich strony entuzjazmu i potrzeby kompromisu. Jedni przedstawili oświadczenia, że problem ich nie dotyczy. Inni uznali, że jeśli dotychczas dostawcy byli w stanie udźwignąć te dodatkowe koszty (opłat pozamarżowych), to mogą płacić dalej, lecz w innej konfiguracji, która pozwoli na ominięcie prawa. Warto jednak podkreślić, że nie wszystkie sieci stosują nielegalne opłaty półkowe.
Spotkanie miało charakter ogólny. Zasygnalizowaliśmy problem w obecności przedstawicieli ministerstw rolnictwa i gospodarki. Doszliśmy do wniosku, że z sieciami należy prowadzić indywidualne rozmowy, ze względu na ich wewnętrzną konkurencję oraz specyfikę. Dlatego do wszystkich sieci wysłaliśmy zaproszenia na spotkania. Jeżeli do nich nie dojdzie, złożymy najprawdopodobniej pozew zbiorowy powołując się na ustawę o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, art. 18 i 19, przeciwko trzem, czterem najbardziej kosztownym sieciom. Warto podkreślić, że jeśli chodzi o opłaty półkowe, sieci przegrywają ostatnio jeden proces za drugim. Najlepiej byłoby uporządkować kwestię ustawodawczo – tak jak zrobili Czesi. Ich ustawa jest czytelna i precyzyjna, dokładnie określa, jak mają wyglądać relacje pomiędzy dostawcą a siecią. Zamiast ustawy można wprawdzie stworzyć kodeks dobrych praktyk handlowych, co proponuje wicepremier Pawlak. Na spotkaniu w dniu 15 lutego wicepremier przedstawił propozycje zakresu podmiotowego i przedmiotowego Kodeksu Dobrych Praktyk Handlowych. Wśród propozycji znalazły się m.in. zasady ogólne dotyczące definicji uczciwości kupieckiej, obowiązki stron, zakres asortymentowy itp. oraz ogólne warunki umów z określeniem rozwiązań takich problematycznych kwestii, jak np. rabaty, upusty czy zasady fakturowania. To dobra propozycja, ale dziś ciężko przewidzieć jak zareagują na takie rozwiązanie sieci. Czy zgodzą się podpisać kodeks? Naszym zdaniem, oceniając dotychczasowe zachowanie sieci, można zmienić zasady tylko pod kontrolą urzędu, gdyż gra toczy się o zbyt duże pieniądze, z których sieci tak łatwo nie zrezygnują. Wśród dostawców narasta sprzeciw. Prezesi firm mleczarskich zaczynają skrupulatnie liczyć koszty. Kalkulują, która sieć, mówiąc językiem mleczarskim, „doi” ich bardziej, a która trochę mniej. To mit, że trzeba być wszędzie. Zresztą ostateczna decyzja o tym, co znajdzie się na półkach i tak należy do konsumentów.
Dziękuję za rozmowę.

Anna Krężlewicz

Wiadomości Handlowe, Nr 3(93) Marzec 2010 
 

 

 
Copyright 2004-2009 Wydawnictwo Gospodarcze Sp. z o.o. Wszelkie prawa autorskie wydawcy oraz producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze odarcze Sp. z o.o. Wszelkie prawa autorskie wydawcy oraz producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie informacji i tekstów zabronione. Korzystanie serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na własne potrzeby lub za zgodą wydawcy.
redakcja | profil | oferta reklamy | kontakt | administracja strony: ymg.pl