|
08.03.2010. |
Po kompromitacji telefonicznych „badań” Retail Media Track w 2007 r., w których bardzo wysoką, trzecią pozycję zajął nieistniejący już tytuł „Magazyn Handlowiec Info” wydawany w nakładzie nie 62 000 egzemplarzy jak deklarował wydawca (wyrzucony wkrótce po tym ze Związku Kontroli Dystrybucji Prasy) lecz w nakładzie…niespełna 2000 egzemplarzy, wydawało się, że niesławny rozdział działalności MillwardBrown SMG/KRC odszedł do historii.
W następnym roku nikt się nie zdecydował zamówić „badań” RMT, a wydawcy którzy podpierali się nimi, woleli korzystać z wcześniejszej – zresztą równie wadliwej – wersji. Kiedy jednak „Trade Press” w ostatnich miesiącach znów zaczął się posługiwać wynikami RMT wykonanymi w listopadzie 2009 r. postanowiliśmy raz na zawsze oczyścić rynek prasy branżowej z tych nierzetelnych informacji i wnieśliśmy pozew do sądu o zakaz posługiwania się „badaniami” wykonanymi przez telefon. Reakcja środowiska była bardzo pozytywna, „trzymam za was kciuki” napisał jeden z czołowych reklamodawców z branży FMCG. Przyjemnie zaskoczył nas bardzo przyjazny stosunek również ze strony najpoważniejszych konkurencyjnych wydawców, których dobrze usadowione na rynku i mające długą historię tytuły są tak znane, że doskonale wypadają również w ankietach telefonicznych. Świadczy to o tym, że poważni gracze rynku prasy handlowej chcą przestrzegania reguł fair play, chcą żeby reklamodawcy nie byli wprowadzani w błąd nierzetelnymi informacjami . Na stronie internetowej „Poradnika Handlowca” znaleźliśmy zabawny felieton wskazujący na gorzki los firm i wydawnictw lansujących RMT. Warto zajrzeć!
Paweł Kapuściński |