|
Dwie dekady kapitalizmu to za mało, byśmy jako konsumenci zaspokoili żądzę posiadania. Mimo gospodarczego spowolnienia, nadal chętnie wydajemy pieniądze. Lubimy sobie dogadzać i często sięgamy po wyroby delikatesowe, słodycze czy przekąski. Taki portret polskiego konsumenta wyłania się po analizie najnowszych badań GfK Polonia. Instytut zapytał klientów sklepów, na jakiego rodzaju dobra ograniczyli wydatki w ciągu ostatniego roku. Wyraźnie widać, że kryzys był łaskawy dla sektora FMCG. Oszczędzamy przede wszystkim na odzieży, ograniczamy wizyty w kinie czy restauracjach, ale jesteśmy dalecy od odmawiania sobie jedzenia. Wręcz przeciwnie – lubimy drobne przyjemności, np. smakołyki, które osładzają wieczór przed telewizorem. Jak wynika z analizy danych sprzedażowych wybranych kategorii FMCG (koszyk obejmuje m.in. kosmetyki, chemię gospodarczą, zimne napoje, nabiał, słodycze i słone przekąski), w I połowie 2009 roku sprzedaż detaliczna wzrosła o 3 proc. Niby niewiele, ale zważywszy na spadki notowane na innych rynkach, to wynik, który napawa optymizmem. Sektor żywnościowy napędzają takie kategorie, jak słodycze i słone przekąski, których sprzedaż zwiększyła się najwyraźniej. To zaś może oznaczać, że za wzrosty w dużej mierze odpowiedzialni są ludzie młodzi. Nietrudno zauważyć, że nieco trudniejsza w minionym roku sytuacja gospodarcza przyspieszyła rozwój dyskontów. Jednocześnie systematycznie maleje odsetek placówek małoformatowych. Wciąż odpowiadają one jednak za połowę sprzedaży detalicznej sektora FMCG. Każdego roku 3 proc. takich sklepów (około 1000 placówek) przyłącza się do sieci franczyzowych lub grup zakupowych. Ponad 90 proc. Polaków robi zakupy w małych sklepikach koło domu, choć zostawiają w nich coraz mniej pieniędzy. Jednocześnie rośnie liczba konsumentów zaopatrujących się w placówkach specjalistycznych, np. z mięsem i wędlinami czy z pieczywem. Takie punkty przeżywają renesans, co widać po dynamicznym rozwoju franczyzowych sieci specjalistycznych. Wybierając sklep, klienci kierują się przede wszystkim świeżością i jakością produktów, cenami, szerokością asortymentu, poziomem obsługi, czytelnym oznaczeniem cen i tym, czy dana placówka jest blisko domu. (AK)  Małe i średnie sklepy spożywcze wciąż odpowiadają za połowę sprzedaży detalicznej sektora FMCG. Każdego roku 3 proc. takich placówek (około 1000) przyłącza się do sieci franczyzowych lub grup zakupowych
Wiadomości Handlowe, Nr 2(92) Luty 2010
|