|
Roczna siła nabywcza przeciętnego mieszkańca naszego kraju sięga 4650 euro (20 583 zł) i jest ponad dziesięć razy mniejsza niż średnia w otwierającym listę Liechtensteinie. W dodatku, w ciągu ostatniego roku nieco zbiednieliśmy. W rankingu zamożności europejskich konsumentów, przygotowanym przez GfK Polonia, Polska znajduje się na 29. miejscu. Do bogatych krajów zachodniej Europy wciąż sporo nam brakuje. Tym, co nas wyróżnia jest mocne zróżnicowanie siły nabywczej wśród mieszkańców poszczególnych regionów. Są takie miejsca, jak choćby bogata Warszawa, gdzie siła ta jest porównywalna do wskaźników we Francji czy Niemczech, ale są i takie, gdzie wypadamy grubo poniżej europejskiej normy. Spośród 379 powiatów, tylko w 15 mieszkańcy osiągają roczną siłę nabywczą na poziomie 50 proc. średniej europejskiej, czyli kwotę 5849 euro. Tradycyjnie, najzamożniejsi są konsumenci mieszkający w stolicy – typowy warszawiak ma do wydania w ciągu roku 7786 euro (około 34 500 zł). To o 67 proc. więcej, niż średnia dla całego kraju. Najmniej pieniędzy na utrzymanie i zakupy mają mieszkańcy powiatu brzozowskiego (woj. podkarpackie), gdzie przeciętny Kowalski może wydać zaledwie 3012 euro (około 13 300 zł). To zaledwie 26 proc. siły nabywczej typowego Europejczyka. Polski konsument nieco zbiedniał. Fakt, że nieznacznie, bo spadek zamożności nie przekracza 1,5 proc., ale w skali roku wszyscy razem mamy do wydania o 11,7 mld zł mniej niż 12 miesięcy temu. Na lekkie zubożenie niewątpliwie wpłynęły skutki globalnego kryzysu finansowego. Dziesięć powiatów, które jeszcze w minionym roku mogły pochwalić się siłą nabywczą wyższą od średniej krajowej, dziś znalazło się poza tym zestawieniem. Stracili mieszkańcy takich miast, jak Suwałki, Mysłowice, Bytom, Piotrków Trybunalski czy Łomża oraz powiatów augustowskiego, cieszyńskiego, słubickiego, żywieckiego i pszczyńskiego. Najbogatsze gminy znajdują się w województwach: mazowieckim, śląskim, pomorskim i dolnośląskim. (AK)  Statystyczny warszawiak ma rocznie do wydania 34 500 zł – tyle samo co przeciętny Niemiec czy Francuz
 Mieszkaniec powiatu brzozowskiego wydaje rocznie zaledwie 13 300 zł – to niewiele ponad 1000 zł miesięcznie

Wiadomości Handlowe, Nr 2(92) Luty 2010
|