|
Konkurencja na rynku mrożonek gwałtownie się zaostrzyła. Wciąż pojawiają się nowi gracze, rosnąc głównie kosztem istniejących już firm. Wkrótce część producentów będzie musiała znaleźć sobie niszę, by przetrwać. Rynek produktów mrożonych dzieli się na kilka kategorii. Są to: ryby, warzywa, owoce, dania gotowe typu frytki, pizza oraz produkty mączne. Nie każda z nich ma zdecydowanego lidera. Najsilniejszą firmą z sektora mrożonkowego jest, zależny od Hortex Holding, Polski Ogród (marki Hortex i Wiosenny Przysmak), który według danych MEMRB kontroluje około połowy rynku. Kolejne miejsce zajmują produkty marek własnych, z udziałami na poziomie 15 proc., a dalej Hortino (9 proc.). Pozostałe 27 proc. rynku dzielą między siebie inni gracze. Ostatnio mocno ich przybyło. W 2008 roku zadebiutowała firma d’aucy Polska, z marką d’aucy zaliczaną do segmentu premium. Niedawno do gry włączyła się, kojarzona przede wszystkim z eksportem, firma BHZ Bimiz z marką Frozana znaną na rynkach czeskim, słowackim i rosyjskim. W połowie 2008 roku spółka Agros Nova poinformowała, że rozszerza o mrożonki swój brand Łowicz. Wiosną 2009 roku mrożone warzywa, zupy i mieszanki warzywne postanowiła produkować, kojarzona powszechnie z mrożonkami rybnymi i mrożonymi daniami gotowymi, Frosta. Rozszerzenie obecności w branży zapowiada też, znany z produkcji dań gotowych, Pamapol. – Do niedawna rynek był względnie ustabilizowany. Można się jednak spodziewać, że wejście nowych graczy spowoduje spadek udziałów lidera, czyli Horteksu – komentuje Karol Zajdowski z firmy BHZ Bimiz. Dodaje, że większość producentów próbuje przebić się na sklepowe półki poprzez frontalny atak cenowy. – W ciągu najbliższych 2-3 lat na polskim rynku mrożonek nastąpią zasadnicze zmiany. Niektórzy, żeby przetrwać, będą musieli zagospodarować nisze – przekonuje Zajdowski.
A lider się nie boi Agnieszka Dobrowolska, marketing manager odpowiedzialna w Hortex Holding za mrożonki przekonuje, że firma nie czuje na plecach oddechu obrastającej w piórka konkurencji. – Rośnie rola i sprzedaż marek własnych, bo coraz więcej sieci i dystrybutorów wprowadza takie produkty, ale ich udziały zwiększają się kosztem innych producentów i marek, nie zaś Horteksu – zapewnia moja rozmówczyni. Jako dowód przytacza wyniki finansowe firmy: rok 2008 zakończyła ona kilkunastomilionowym zyskiem netto, przy 755 mln zł przychodów ze sprzedaży. Według Agnieszki Dobrowolskiej, Hortex Holding systematycznie inwestuje w swoje zakłady, przeznaczając na ten cel w ciągu roku po 30-40 mln zł. – W 2008 roku wybudowaliśmy nowoczesną chłodnię w Skierniewicach i dokończyliśmy budowę tamtejszej oczyszczalni ścieków. Podobna inwestycja czeka nas w Rykach. Poza tym, cały czas unowocześniamy linie produkcyjne i inwestujemy w infrastrukturę – dodaje przedstawicielka Horteksu. Pozostali uczestnicy rynku również są aktywni: specjalizujące się w produkcji mrożonek mącznych Jawo, kosztem 12 mln zł, buduje nowy zakład w Częstochowie; Frosta kompleksowo zmodernizowała niedawno swój zakład; Fritar uruchomił niedawno nowoczesną linię do produkcji frytek, a rok wcześniej – do produkcji warzyw. W planach firmy jest rozwój bazy magazynowej (magazyn wysokiego składowania) i surowcowej (przechowywanie ziemniaków), rozbudowa parku maszynowego oraz stworzenie zaplecza technologicznego laboratoriów badawczych. Z kolei BHZ Bimiz zamierza skoncentrować się na promowaniu swojej marki Frozana. Producenci przekonują, że złote lata dla mrożonek dopiero nadejdą (na tle innych krajów europejskich, spożycie takich wyrobów wciąż jest u nas niskie), choć nie wszyscy doczekają tego momentu. – O ile dziś mali producenci mają duże szanse na zaistnienie w branży, o tyle można przypuszczać, że w przyszłości będą liczyć się wyłącznie duzi gracze. Fuzje i konsolidacje sprawią, że przetrwają najsilniejsi – przekonuje Łukasz Pająk, specjalista ds. marketingu w firmie Fritar. Zdaniem naszych rozmówców, najbardziej perspektywiczne segmenty to mieszanki warzywne, mrożone dania gotowe oraz zupy. Właśnie tutaj dziać się będzie najwięcej. Kryzys nie uderzył specjalnie w branżę, choć – jak zauważa Agata Zielińska z Frosty – widać ciekawe zjawisko polaryzacji rynku: wzrosła sprzedaż produktów z górnej i dolnej półki kosztem wyrobów ze średniego segmentu cenowego. (AK)
Konsumenci mrożonek mają coraz większy wybór – rynkowa oferta rośnie w zawrotnym tempie


Wiadomości Handlowe, Nr 12-1(91) Grudzień 2009 - Styczeń 2010
|