|
Ukraiński handel odporny na międzynarodową konkurencję |
|
02.01.2010. |
|
Zaprzyjaźniona z „Wiadomościami Handlowymi” firma GT Partners Ukraine zaprezentowała wyniki kolejnego badania dotyczącego handlu detalicznego FMCG. Wynika z nich, że ukraiński handel nadal jest słabo skonsolidowany. Do 20 największych operatorów należy tylko 21 proc. rynku, a do pierwszych dziesięciu sieci – 18 proc. Dla porównania, na Węgrzech czołowa dziesiątka odpowiada za 88 proc. całości sprzedaży handlu detalicznego, a na Słowenii – za 99 proc. W Wielkiej Brytanii pięć największych firm generuje 86 proc. sprzedaży, a w Niemczech – 65 proc. Na Ukrainie działa około 130 sieci handlowych. Dominują krajowe przedsiębiorstwa. W pierwszej dwudziestce detalistów spożywczych obecne są jedynie dwie zagraniczne firmy (Metro oraz Billa), a ich łączny udział w rynku sięga 3,5 proc. Zdecydowanie najpopularniejszym formatem sklepów pozostaje supermarket. W placówkach tego typu konsumenci zostawiają 42 proc. swoich wydatków na żywność. W przypadku drugich w tym zestawieniu hipermarketów, jest to 18 proc. Rynek naszego wschodniego sąsiada jest w stanie wchłonąć jeszcze bardzo wiele sklepów, gdyż na 1000 mieszkańców przypada średnio zaledwie 90 mkw. nowoczesnej powierzchni handlowej. Dla przykładu, w Warszawie wskaźnik ten jest niemal dziesięciokrotnie wyższy. Najmniej sklepów spożywczych działa w położonych na północy miastach Sumy (53 mkw. powierzchni sprzedaży na 1000 mieszkańców) i Czernihów (59 mkw.) oraz we Lwowie (62 mkw). Największą koncentrację handlu detalicznego odnotowano w Równym (179 mkw. na 1000 mieszkańców). – Dalszy wzrost liczby nowoczesnych sklepów jest możliwy dzięki osłabieniu pozycji niezorganizowanego handlu, pojawieniu nowych międzynarodowych sieci oraz wznowieniu ekspansji firm ukraińskich – mówią eksperci z GT Partners Ukraine. (GSZ) 
Wiadomości Handlowe, Nr 12-1(91) Grudzień 2009 - Styczeń 2010
|