|
Właściciel największej w Polsce sieci sklepów typu convenience nabrał apetytu na kolejny kawałek detalicznego rynku i wchodzi w nowy format – delikatesów blisko domu. Zdaniem prezesa Żabki Jacka Roszyka, w Polsce jest miejsce nawet na 1000 placówek tego typu. Pierwszy Freshmarket o powierzchni sprzedaży 395 mkw. ruszył pod koniec marca w Lesznie. Do grudnia ma ich powstać 15, zaś w 2010 roku planowane jest otwarcie 50 kolejnych. Utrzymane w charakterystycznej, zielonej tonacji Freshmarkety mają zawojować cały kraj. W najbliższym czasie otwarte zostaną sklepy w Tomaszowie Mazowieckim, Łodzi, Raciborzu, Świdnicy i Bytomiu. Firma myśli też o wejściu do większych aglomeracji, jak Poznań czy Warszawa. O tym, że spółka Żabka Polska, wchodząca w skład czeskiego funduszu Penta Investment, pracuje nad nowym formatem sklepów, „Wiadomości Handlowe” napisały jako pierwsze. Udało nam się również ustalić nazwę sieci na kilka miesięcy przed jej oficjalnym debiutem. Koncept zakłada, że marka Freshmarket będzie postrzegana jako delikatesowa, ale bardziej dostępna dla klientów, niż sieci obecne na rynku. Placówki o powierzchni sprzedaży 250-400 mkw. mają powstawać w ciągach komunikacyjnych, galeriach handlowych i na dużych osiedlach. – Na rynku nie ma mocnych sieci franczyzowych, istnieje natomiast wiele sklepów niezrzeszonych, które działają blisko klienta. To właśnie z nimi będą konkurować Freshmarkety – zapowiada Jacek Roszyk, prezes Żabki. Pieniądze na ekspansję nowego projektu są zarezerwowane na najbliższe 3 lata. Tylko w bieżącym roku pójdzie na ten cel 40 mln zł. – Nowy format rozwijamy bez wsparcia kredytowego i bez uszczerbku dla innych inwestycji. Korzystamy z nadwyżki finansowej wypracowanej przez Żabkę, której ubiegłoroczny zysk netto sięgnął 53 mln zł – podkreśla prezes Roszyk. Freshmarkety mają się wyróżniać na tle placówek innych sieci m.in. szerszym asortymentem artykułów świeżych i dań gotowych. Ofertę urozmaicać ma linia produktów marki własnej premium plasowana w segmencie cenowym rynkowych liderów. Na początku składają się na nią zioła, owoce, warzywa i jajka. Z czasem dojdą napoje. W każdym Freshmarkecie, po prawej stronie przy wejściu, znajdzie się dział z pieczywem oraz stoisko Freshcafe ze świeżo parzoną kawą i drobnymi przekąskami. Naprzeciwko zaplanowano dział z alkoholami i produktami impulsowymi. Można tam zrobić zakupy bez przechodzenia przez linię kas. Strategiczny punkt sali sprzedaży stanowi tzw. Fresh Aleja – sektor z owocami, warzywami, lodówką z surówkami i świeżymi sokami, dalej przechodzący w strefę nabiału (asortyment 4 razy szerszy niż w Żabce). Za nabiałem znajdują się chłodnie z paczkowanymi wędlinami i mięsem. Na samym końcu znajdziemy garmażeryjne artykuły delikatesowe – sałatki, oliwki, produkty na wagę itp. Miejsce na promocje zarezerwowano na szczytach regałów. Charakterystyczne dla Freshmarketów mają być liczne akcje promocyjne produktów sezonowych, np. ziół i przypraw. Jacek Roszyk zapewnia, że firma jest dobrze przygotowana pod względem logistycznym do prowadzenia sklepów, w których kluczową rolę odgrywa wysokiej jakości asortyment świeży. Nawiązała współpracę z giełdą warzywną w Poznaniu, z której produkty dostarczane są do centrum logistycznego, a stamtąd dalej do sklepów. Podpisano też umowy z lokalnymi dostawcami warzyw i owoców. Podobnie jak w Żabkach, klienci Freshmarketów będą mogli opłacić drobne rachunki, wypełnić kupon lotto, doładować telefon czy skorzystać z usługi cash back. Agentem Freshmarketu nie może zostać detalista prowadzący Żabkę. W ramach współpracy, agent świadczący usługi sprzedaży dla sieci zatrudnia pracowników. – Chodzi o osoby o wysokich kwalifikacjach. Standard obsługi musi być jak najlepszy – podkreśla Jacek Roszyk. Zapewnia, że w obecnej sytuacji na rynku pracy nie powinno być problemu ze znalezieniem odpowiednich pracowników. Ze swojej strony spółka zapewnia lokalizację, towar, wyposażenie, usługi logistyczne, rozwiązania marketingowe, szkolenia i know‑how zarządzania sklepem.  Freshmarkety mają się wyróżniać spośród placówek innych sieci m.in. szerszym asortymentem artykułów świeżych i dań gotowych
 W każdym Freshmarkecie, po prawej stronie przy wejściu, znajdzie się dział z pieczywem oraz stoisko Freshcafe ze świeżo parzoną kawą i drobnymi przekąskami. Naprzeciwko zaplanowano dział z alkoholami i produktami impulsowymi. Można tam zrobić zakupy bez przechodzenia przez linię kas
Freshmarket w liczbach 250-400 mkw. powierzchni sprzedaży 2-3 boksy kasowe 6000-7000 SKU na półkach 25 pracowników na jeden sklep 8-25 miejsc parkingowych 50 placówek w 2010 roku 40 mln zł na rozwój sieci tylko w tym roku Źródło: Żabka Polska
Anna Krężlewicz Wiadomości Handlowe, Nr 4(84) Kwiecień 2009
|